czwartek, 19 czerwca 2014

CzuCzu, czyli puzzle do pary

Mały K. ma prawie 3 lata i jeszcze nigdy nie miał styczności z puzzlami. Po prostu się nie złożyło. Na pierwsze podejście wybrałam coś prostego, czyli CzuCzu - puzzle do pary Zwierzątka. Przede wszystkim przyciągnęła mnie opcja zwięrzątek, z którymi Mały K. ma styczność na co dzień, gdyż dziadkowie mają gospodarstwo. Poza tym te kolory. Wszystkie karty są w pięknych żywych kolorach, które dodatkowo przyciągają wzrok dziecka.
Samo pudełeczko jest kolorowe i wygląda zachęcająco a przynajmniej Mały K. od początku zacierał rączki, aby się do niego dobrać.




Pudełeczko zawiera 20 puzzli, z których możemy ułożyć 10 postaci, m.in. psa, konia, kotka, krówkę, gąskę. Pojedyncze puzzle są idealnej wielkości, aby dziecko mogło je odpowiednio utrzymać i połączyć. Części są dobrze dopracowane. 




Do zabawy zaangażowała się cała nasza trójka. Przy układaniu bawiliśmy się w nazywanie zwierzątek, w to jakie dźwięki wydają oraz jakie kolory je otaczają. Fajny pomysł na naukę poprzez zabawę. Dla nas jest to szczególnie ważne, gdyż Mały K. mimo prawie trzech lat swoją mowę ogranicza tylko do "mama", "tata", "nieee". Oczywiście mówi dużo w sobie tylko znanym języku, ale chcąc pobudzić jego chęć do nauki nowych słów musimy z nim dużo pracować.




Ułożenie zajęło nam trochę czasu. Za pierwszym razem ułożyliśmy je razem, aby wspomóc naszego malucha, później już sam wiedział, jak puzzle odpowiednio połączyć. Utrudnieniem jest na pewno to, że wszystkie "górne" puzzle mają identyczny kształt, podobnie jak i "dolne". W związku z czym piesek może zyskać krowie łaty.



Sądzę, że to była naprawdę dobra inwestycja. Tym bardziej, iż zabawa nie kończy się na ułożeniu a dzięki nim możemy kontynuować edukację. U nas niekiedy leżą cały dzień na stoliku a Mały K. chętnie do nich powraca i prosi, aby naśladować np. kurkę bądź pieska.
Nasze pudełeczko zamówiłam na www.taniaksiazka.pl a Pan K. odebrał osobiście w Białymstoku.

Cena: 12,99zł - 19,90zł

Pani K.

3 komentarze:

  1. Zdolniacha!! :) Piękne na te loczki ! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. często się nad nimi zastanawiałam. A loczki obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję. Loczki faktycznie jak szalone. Nie wyobrażam sobie Małego K. już bez loczków. A puzzle naprawdę fajne. Mały często do nich wraca.

    OdpowiedzUsuń